Blog > Komentarze do wpisu
Co przyniesie trzeci dzień?

Od rana zimno w Aachen. Słonce pojawiło się tylko na chwilę. Pod oknami w hotelu, w którym mieszkam non stop jeżdżą "oczyszczarki" ulic. Niemcy niechętnie rozmawiają, nawet na pytanie o godzinę reagują zdziwiniem. Za chwilę biegnę do urzędu, by zobaczyć, jak petentów obsługują, potem do studentów się wybieram. Zobacze jak mieszkają, jak im się żyje. Nie mają też łatwo, bo mieszkania w akademiku  tak prosto nie można dostać (wreszcie coś "polskiego" - ha, ha). Znaczna część studentów mieszka w przygranicznej Belgii. Do dzieła!

Piszcie, komentujcie, podpowiadajcie!

marcin.kobialka@rzeszow.agora.pl  

środa, 24 października 2007, marcin.kobialka

Polecane wpisy

  • Nie krążą w kółko po mieście

    Kierowca w niemieckim Aachen zgubić się nie może. Nie dość, że czeka na niego mnóstwo parkingów, to jeszcze są tablice, które mu podpowiadają, gdzie są wolne mi

  • Przywiozłem pomysły na lepszy Rzeszów

    - Na co wy się porywacie? Aachen, miasto dużo bogatsze i z taką historią, nie da się porównać do Rzeszowa - taki ton przeważał na forum „Gazety”, gd

  • Walka ze sprzętem i czasem

    Tak, tak. Macie rację, długo mnie tutaj nie było. I nie bynajmniej z lenistwa, z nieróbstwa, tylko z powodów technicznych zamilkłem. Internet w hotelu działał j