Blog > Komentarze do wpisu
Co przyniósł nowy dzień...

Aachenczycy nie tylko są oszczedni w słowach, ale bardzo późno w domach włączają światło... Dzisiaj rozmawiałem m.in. z przewodniczką Aachen... Super opowieści o magii tego miasta (nie tylko historia na to wpływa), o współpracy transgranicznej, o tym, Aachenczycy mają fioła na punkcie swojego miasta i krzywdy nie dadzą mu zrobić.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jestem w Aachen od dwóch dni, nie licząc poniedziałkowego wieczoru kiedy dotarłem do Aachen. Wiele już zobaczyłem. To, że centrum miasta jest praktycznie zamknięte dla samchodów, nie dziwi choćby z tego powodu, że uliczki sa tak ciasne (a jakie piekne), że kierowca nawet nie ryzykowałby, żeby tam wjechać.

Pewna osoba namówiła mnie test, czy nadawałbym się do życia w Aachen. Quiz "Autoportet zagranicznego Polaka". Siedem pytań, m.in. czy tęsknie za Polską, kim są moi znajomi w Aachen, itp. Co prawda nie byłem najlepszą osobą na taki quiz, ale próbowałem się wcielić w rolę Polaka, który mieszka w Aachen od dłuższego czasu. I co mi wyszło? Że właściwie to jestem między młotem, a kowadłem. A raczej wódką a zakąską. Sam nie wiem, czy sie zintegrowałem z niemiecką społecznością, bo z polską na pewno, tylko nie zawsze do tego się przyznaje. Jestem jak kot w worku - nie wiadomo, czy do mnie podejść i zagdać, bo nigdy nie wiadomo, w jakim jestem humorze. A ten zależny jest od tego, czy mi sie tutaj podoba, czy nie - a to się zmienia jak w kalejdoskopie.

Hmm... Pomyślałem - aż tak jest źle? Nie, nie... Ten quiz jest dziełem "układu"... Może trochę odpocznę...

środa, 24 października 2007, marcin.kobialka

Polecane wpisy

  • Nie krążą w kółko po mieście

    Kierowca w niemieckim Aachen zgubić się nie może. Nie dość, że czeka na niego mnóstwo parkingów, to jeszcze są tablice, które mu podpowiadają, gdzie są wolne mi

  • Przywiozłem pomysły na lepszy Rzeszów

    - Na co wy się porywacie? Aachen, miasto dużo bogatsze i z taką historią, nie da się porównać do Rzeszowa - taki ton przeważał na forum „Gazety”, gd

  • Walka ze sprzętem i czasem

    Tak, tak. Macie rację, długo mnie tutaj nie było. I nie bynajmniej z lenistwa, z nieróbstwa, tylko z powodów technicznych zamilkłem. Internet w hotelu działał j

Komentarze
2007/10/25 12:53:13
A mnie ciekawi czy w Aachen mieszka dużo Polaków z Rzeszowa i naszego regionu. I jeśli tak, to jak te osoby postrzegają z perspektywy czasowo-kilometrowej nasze miasto i region (aż boje sie pomyśleć jak będą mówić prawdę).