Blog > Komentarze do wpisu
Przywiozłem pomysły na lepszy Rzeszów
- Na co wy się porywacie? Aachen, miasto dużo bogatsze i z taką historią, nie da się porównać do Rzeszowa - taki ton przeważał na forum „Gazety”, gdy wyjeżdżałem do tego miasta. Teraz wiem, że nie pieniądze i historia różnią nas najbardziej.

W 250-tysięcznym Aachen, tuż przy granicy belgijsko-holenderskiej, spędziłem dwanaście dni. To wystarczająco dużo, by dowiedzieć się, że aacheńczycy swoje miasto traktują jako coś swojego, identyfikują się z nim i nie mówią, że ich nie obchodzi. - Patriotyzm jest jak kostka brukowa - lekko wystający. Mój patriotyzm wystaje z czterech ścian - powiedział mi 50-letni Tom, którego spotkałem, gdy spacerował po rynku. Mówi o sobie „lokalny patriota". Co to znaczy? - pytam. - Że patrzę, co się wokół mnie dzieje, że nie dopuszczam do tego, by politycy robili coś wbrew woli ludzi - tłumaczy. - Patriotyzm to coś więcej niż adres, nazwisko, tradycja.

Żadna inwestycja w Aachen nie powstanie bez udziału ludzi. Tam rozmawia się z nimi, zaprasza na spotkania, w których biorą udział setki osób. Poczucie wspólnoty jest bardzo silne. - Bo to miasto jest nasze - mówią aacheńczycy. Przez te kilkanaście dni przeprowadziłem mnóstwo rozmów z ludźmi. Pytałem, co im sprawia przyjemność, ułatwia życie, daje poczucie szczęścia. Celowo wybierałem i takich, którzy nie będą mi podawali stanu swojego konta (notabene pytać o zarobki w Aachen to szukanie sobie wrogów). Ta przyjemność to dla nich zakupy w spożywczaku, gdzie kasjerka się uśmiecha, uporządkowane parki, masa ścieżek rowerowych i miejsc, gdzie ten rower można postawić, brak kolejek do lekarza, dobra komunikacja.

To co się w Aachen rzuca w oczy to uśmiech na twarzach ludzi i wzajemna życzliwość. - Skąd się to bierze - pytałem? - Przecież tego nie załatwią pieniądze?

- Pieniądze są dodatkiem, ważnym, ale nie najważniejszym - usłyszałem od młodego chłopaka. - Pomieszkasz tu chwilę i zrozumiesz - przekonywał mnie.

Pozytywne nastawienie do świata nie bierze się wyłącznie z dobrej woli. - Pomaga odpowiednia edukacja, przepisy i ścisłe ich egzekwowanie. Łatwiej też być życzliwym, jeśli określi się, co najbardziej uprzykrza życie mieszkańcom i zlikwiduje się problemy - wyjaśnia prof. Witold Orłowski z PwC.

Aachen świetnie rozwiązało problem z zakorkowanym centrum, bardzo dobrze wykorzystuje wody geotermalne. Piesi ze zrozumieniem i sympatią traktują rowerzystów, którzy są stałym obrazkiem w mieście Karola Wielkiego. Nie brakuje magicznych miejsc, gdzie można wyskoczyć na spacer czy randkę.

W ciągu kilkunastu najbliższych dni chcę Wam opowiedzieć o tym, że kierowca w Aachen w poszukiwaniu miejsca parkingowego nie jeździ godzinami po mieście, dlaczego miastu tak bardzo zależy na współpracy z uniwersytetem, dlaczego studenci dużo czasu poświęcają nauce i bynajmniej nie wynika to tylko z tego, że tak ich ciągnie do książek. Ale opowiem też o malkontentach, którzy potrafią bez przerwy narzekać na pogodę i brak ładnych dziewczyn na ulicach.

Tematów jest bardzo dużo. Niech będą one inspiracją do dyskusji i sporów o nas i naszym mieście. Łamy „Gazety” są otwarte na Wasze polemiki, komentarze, pomysły i doświadczenia z innych miast. Razem sprawmy, by Rzeszów stawał się miastem bardziej przyjaznym i otwartym. Bo naprawdę ta przepaść między Europą Zachodnią nie jest już tak duża. Ta przepaść niekiedy siedzi w naszych głowach. Otwórzmy je. marcin.kobialka@rzeszow.agora.pl 

poniedziałek, 12 listopada 2007, marcin.kobialka

Polecane wpisy

  • Deszczowy poniedziałek

    Od samego rana w poniedziałek Aachen pada deszcz. Dla wielu osób to właśnie jest pogoda aacheńska, czyli bardzo deszczowo o tej porze roku. Nawet policjanci z r

  • Weekend w mieście Karola Wielkiego

    Chwilę mnie nie było, ale małe problemy z netem i człowiek czuje się jakby mu rękę odjęło (paranoja). Sobotę poświęciłem na zwiedzanie Aachen. Popełniłbym najwi

  • Piątek w Aachen

    Od godzin popołudniowych kawiarnie, resturacje są wypełnione ludźmi, którzy po pracy planują już jak spędzą wieczór. Studenci mają "swoją" ulicę w Aac